• grywalność
  • grafika
  • dźwięk

Ponad 2 miliony pobrań gry na iPhone może robić wrażenie. Trzeba przyznać, że fani Apple co do jakości Death Worm się nie mylą bo gra jest po prostu rewelacyjna!

Do tej pory myślałem, że jedynie Japończycy mogą jeszcze stworzyć oryginalne światy gier i ich bohaterów. Ale to Amerykanom z PlayCreek udało się zbudować niezwykle rajcującą rozgrywkę gdzie poruszamy się ogromnym robalem, którego celem jest jedzenie wszystkiego co się porusza. Nie ważne czy w powietrzu, na powierzchni ziemi czy też pod nią. Nie ważne czy polujemy na ludzi, ptaki czy nawet czołgi – liczy się tylko zdobywanie pokarmu. Łącznie na drodze do paszczy stanie nam 30 rodzajów jednostek. To co się dzieje na ekranie to istne szaleństwo, wszyscy nas atakują a my jak nigdy nic jemy i jemy co po każdym skończonym poziomie daje nam możliwość upgrade’u naszego robala. Większa odporność na strzały, mocniejsze fireballe, jeszcze szybsze nitro – wszystko pozwala by siać zniszczenie na jeszcze większą skalę. A rozbijać się robaczkiem będziemy w 3 dużych etapach podzielonych na 15 poziomów. Każdy etap to inne otoczenie: pustynia, miasto i dżungla gdzie kolejne fale wrogów z pewnością przysporzą nam masę rozrywki.

Oprócz kampanii do dyspozycji dostajemy także tryb survival i 2 mini gierki. Tym co dodatkowo może przedłużyć grę jest możliwość zdobywania osiągnięć np. za strącenie 10 statków UFO (tak z nimi też walczymy 🙂 ). Oprawa graficzna wyróżniać się może przede wszystkim niezwykłą płynnością jak i szczegółowym wykonaniem. Jedno jest pewne oprawa audiowizualna stoi na wysokim poziomie. Podsumowując jest to jedna z najlepszych gier na Androida w jakie dane mi było zagrać! Po uruchomieniu zarezerwujcie sobie przynajmniej godzinkę czasu na bo na pewno szybciej się od Death Worm nie oderwiecie.


logo-app
App Name
PlayCreek LLC

Free   

pulsante-google-play-store
pulsante-appbrain
qrcode-app