• grywalność
  • grafika
  • dźwięk

Kojarzycie Infinity Blade z iOS? Pamiętacie jak rewelacyjną grafikę w tej grze oferował silnik Unreal Engine 3? Dzięki Glu Mobile posiadacze Androida od dziś mogą pograć w klona tej wybitnej produkcji. Przeczytajcie czy Blood & Glory dorasta chociażby do pięt swemu pierwowzorowi.

Już na wstępnie od razu trzeba przyznać, że grafika nie jest aż tak dobra jak w Infinity Blade. Pomimo tego jest całkiem ładnie, płynnie a i animacje są całkiem niezłe. Nic nie można także zarzucić oprawie artystycznej gry – modele postaci są na prawdę niezłe, ociekają w wiele drobnych szczegółów i przede wszystkim zaskakują oryginalną stylistyką zbroi czy hełmów wojowników. Zresztą próbkę tego zobaczycie na screenach z Blood & Glory.

Oprócz niezłej oprawy audiowizualnej ogromną zaletą jest ciekawa i do tej pory niespotykana w innych grach na Androida rozgrywka. Podobnie jak to miało miejsce w hicie na jabłuszka tak i tu nie mamy pełnej kontroli nad naszym wojakiem. Możemy zrobić unik w lewo i prawo, sparować ciosy przeciwnika, blokować jego ciosy tarczą czy po prostu ciachać jego ciało jak nam się żywnie podoba i na ile nam on pozwoli. Co więcej mamy też do dyspozycji prosty system combosów pozwalający wykonywać ciosy, które poczuje nawet największy madafaka 😉 Jak by tego było mało możemy wrogom dowalić z mocarnego specjala. Pojedynki z kolejnymi wrogami na arenie sprawiają mega duuuuużo frajdy!

To jeszcze nie koniec atrakcji. Za każdego z pokonanych przeciwników dostajemy punkty doświadczenia i monety, które możemy spożytkować na coraz lepsze uzbrojenie, tarcze, hełmy czy napoje lecznicze. Do wyboru jest całkiem spora ilość itemów a widząc ceny niektórych domyślam się, że trzeba będzie przy grze spędzić dobrych kilkanaście godzin aby wszystko odblokować. Oprócz zmiany naszego ekwipunku mamy też inny niezwykle ważny RPG-owy element – rozwój postaci. Z każdym kolejnym levelem naszej postaci możemy ulepszać jej statystyki. Do dyspozycji jest tylko energia życiowa, atak i obrona lecz jest to niezwykle miły dodatek w jakby nie patrzeć grze akcji, która nie ma przecież żadnych aspiracji by być rolplejem.

Czy warto pobrać Blood & Glory na swojego smartfona z Androidem? Grzechem jest w tą grę nie zagrać, tym bardziej że jest dostępna zupełnie za darmo! Jak się domyślacie nie mogło w grze wydanej przez Glu Mobile zabraknąć systemu mikropłatności ale zakupy dodatkowej kasy czy uzbrojenia za realne pieniądze na szczęście nie są obowiązkiem. Zdecydowanie warto wypróbować na własnej skórze klona Infinity Blade, trzeba dodać że niezwykle udanego. Polecam, gdyż lepszej zabawy z mieczem w dłoni na Androidzie nie znajdziecie!

logo-app
App Name
Glu

Free   

pulsante-google-play-store
pulsante-appbrain
qrcode-app

Podobne artykuły

  • The Dark Meadow to nie tylko ładna grafikaThe Dark Meadow to nie tylko ładna grafika Pomimo tego, że The Dark Meadow został stworzony na silniku Unreal Engine i wygląda wręcz fenomenalnie to jednak nie jest jego największa zaleta. Otóż spośród wielu gier, które prezentują […]
  • Gameloft pokazuje pierwszy trailer z Wild Blood!Gameloft pokazuje pierwszy trailer z Wild Blood! Gigant mobilnej rozrywki udostępnił dzisiaj pierwszy trailer z nadchodzącej gry o tytule Wild Blood. Dla tych którzy nie śledzili uważnie każdej zapowiedzi Gamelfotu należy się […]
  • ColosseumColosseum Colosseum jest tym typem gier zręcznościowych gdzie wybijamy kolejne fale wrogów, kupujemy nowe uzbrojenie, bogacimy się i tak w koło Macieju 😉 Czy warto się grą zainteresować? […]
  • The Amazing Spider-ManThe Amazing Spider-Man The Amazing Spider-Man to najnowsza produkcja Gameloftu, bazująca na wydarzeniach filmu, który obecnie jest w kinach. Krótko można ją podsumować jako kolejny mocny średniak. Niby jest tu […]
  • Samurai II: VengeanceSamurai II: Vengeance Z okazji spadku ceny Samurai II: Vengeance do 0zł (przynajmniej na GetJar.com) nadrabiamy zaległości i bliżej spróbujemy się przyjrzeć temu tytułowi. Pamiętam, że gdy pojawiły się pierwsze […]
  • Krew zaleje ekran także w Blood & GloryKrew zaleje ekran także w Blood & Glory Chyba każdy zauważył, że w wydanym kilka dni temu Blood & Glory czegoś brakowało. Ewidentnie ktoś „zapomniał” w brutalnej grze o… krwi. Być może było to podyktowane chęcią obniżenia […]