• grywalność
  • grafika
  • dźwięk

Nie ma chyba gracza, który nie zetknął się w swoim życiu z serią Fifa, ze stajni EA Sports. Mimo, że nie jestem wielkim fanem piłki nożnej postanowiłem zainstalować najnowszą odsłonę – Fifa 12 na swoim telefonie. Gra wciągnęła mnie od razu, jednak trzeba szczerze przyznać, że nie jest pozbawiona wad. Sprawdźmy co w murawie piszczy dokładniej.

Piłka jest okrągła, a bramki są dwie.

Fifa 12 oferuje kilka trybów rozgrywki. Najbardziej rozbudowany to rozgrywki ligowe kilkudziesięciu krajów, w tym również z Polski. Niestety nasza liga jest potraktowana trochę po macoszemu jeśli chodzi o licencję na nazwy drużyn i zawodników, ale mniej więcej wiadomo, że drużyna „Wrocław” to „Śląsk Wrocław”, itp 🙂

Kolejny tryby to: puchary dla poszczególnych krajów, wyzwanie dnia – czyli konkretne sytuacje w meczu, gdzie musimy wykorzystać rzut wolny, karnego, itp oraz kick-off – szybki mecz. Co ciekawe tylko w tym ostatnim jesteśmy w stanie grać drużynami narodowymi, nigdzie indziej nie mamy takiej opcji. Same rozgrywki ligowe są bardzo wciągające, ale strasznie brakuje rozgrywek europejskich między drużynami z różnych krajów. Nie ma również czegoś w rodzaju „Be a pro”, znanych z „dużych” odsłon serii. Co ciekawe cięcia wersji na Androida poszły dalej. Bardzo znacząco daje się we znaki brak trybu menedżera, która podobno była obecna w wersji na iPhona. Nie możemy więc robić transferów między drużynami. Zarządzanie drużyną ogranicza się tylko do wymiany zawodników w obrębie danej drużyny.

Rozegrałem całą ligę Niemiecką na poziomie „amator” oraz ligę Hiszpańską na „semi-pro”. Wniosek jest taki, że między tymi dwoma poziomami trudności różnica jest kolosalna. Grając w Niemczech bawiłem się dobrze, gdy kończyłem mecz wygrywając 3-1, 4-0, natomiast w Hiszpanii standardem dla mnie był remis. Wygrane i przegrane zdarzały mi się bardzo rzadko. Po części wynika to pewnie z moich umiejętności, a po części ze zbyt dużej rozbieżności między trudnością gry.

Sterowanie

Moim zdaniem sterowanie w Fifie 12 to najmocniejszy element gry. Jest po prostu świetne. Zanim ktoś się ze mną nie zgodzi, proponuję zajrzeć najpierw do samouczka i rozegrania meczu treningowego. Niestety te dwie opcję są dość ukryte i sam złapałem się na tym, że odnalazłem je dopiero po kilku meczach. Do dyspozycji mamy wirtualnego analoga oraz trzy przyciski po prawej. Każdy z nich służy do czegoś innego, w zależności w którym polu boiska jesteśmy. W ataku duży przycisk odpowiada za sprint, a gdy tapniemy szybko dwa razy, wypuszczamy nieco piłkę przed siebie. Przycisk strzału możemy przytrzymać regulując siłę uderzenia, a gdy muśniemy go w górę robimy dośrodkowanie, a jeśli jesteśmy w polu karnym loba. Przycisk podania działa na podobnej zasadzie, możemy dostosować jego siłę, a przy muśnięciu w górę, podanie wyprzedzające do kolegi z drużyny. Wszystko sprawdza się tu świetnie. W obronie duży przycisk służy do łagodnego ataku, przytrzymania za koszulkę itp. Oprócz tego mamy możliwość robienia wślizgu oraz szybkiego przełączania zawodnika. Ponadto możemy posługiwać się komendami bezpośrednio na ekranie, ale od razu mówię, że są one mało przydatne i w ferworze walki trudno je wykonać, jak np. „stylowy zwód”, gdzie musimy dwa razy szybko tapnąć ekran.

Gra oferuje nam również zaawansowany układ klawiszy, przypominający ten z NBA Jam, ale przyznam szczerze, że z niego nie korzystałem. Podstawowe sterowanie bardzo mi odpowiadało.

Oprawa

Niestety Fifa 12 wcale nie jest tak piękna, jakby się można spodziewać. Tekstury na postaciach są bardzo rozmyte, same modele kanciaste i przy zbliżeniach wygląda to po prostu kiepsko. Za to animacje to majstersztyk. Mając do dyspozycji sterowanie 360 stopni, gdzie naprawdę czuć kontrolę nad zawodnikiem, wszystkie animacje pasują do tego co robi postać. Są płynne, naturalne, super.

Dźwięk generalnie stoi na wysokim poziomie, jest znakomity komentator, słuchać odgłosy z trybun. Niestety błąd w grze sprawia, że co jakiś czas dźwięki się po prostu wyłączają. Słychać, więc tylko np. odgłosy kopania piłki. Albo tylko komentatora. Może, to jest wina niektórych modeli telefonów, ale z tego co czytam w komentarzach na Google Play, problem istnieje.

Garść dziegciu na zakończenie.

Jeśli myślicie, że powyższe problemy są końcem niedogodności, to muszę was zmartwić. Fifa 12 zwykle chodzi bardzo płynnie na wysłużonym SGSie. Niestety kod gry powoduje, że przy 4-5 meczu pod rząd wszystko zaczyna nagle niemiłosiernie klatkować i nie da się zupełnie grać. Należy więc profilaktycznie po 3cim meczu restartować grę i powinno być cacy.

Drugi mankament to całkowity brak multiplayera. Ani lokalnie, ani przez internet nie będzie nam dane pograć ze znajomymi, a to bardzo bardzo wielka szkoda. Ile razy można w końcu ogrywać ligę meksykańską?

Grać czy nie grać? Oto jest pytanie.

Zdecydowanie, mimo tony narzekań z mojej strony, warto Fifę 12 kupić i grać. Wszelkie wady, problemy techniczne, braki w zawartości rekompensuje sama rozgrywka, a ta jest naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Dzięki połączeniu świetnego sterowania 360 stopni, wspaniałych animacji, praktycznie każda akcja jest niepowtarzalna, warto więc nagrać sobie kilka replayów i pochwalić się przed znajomymi 🙂 Moim zdaniem, najlepsza piłka nożna w Google Play. Ostrzegam jednak, że trzeba dociągnąć ponad 1 gb danych.

logo-app
App Name
Developer

Free   

pulsante-google-play-store
pulsante-appbrain
qrcode-app

Podobne artykuły

  • NBA JAMNBA JAM Za wydanie NBA JAM, EA SPORTS zarobiło u mnie wielkiego plusa. To jedna z najbardziej dopracowanych i sprawiających przyjemność gier sportowych, jakie można znaleźć w Google Play. […]
  • W Real Football 2012 zagrasz za darmoW Real Football 2012 zagrasz za darmo Wczoraj w Android Market pojawiła się najnowsza odsłona piłki od Gameloftu – Real Football 2012. Co ciekawe gra dostępna jest za darmo lecz w modelu free2play co jest niewątpliwie bardziej […]
  • FIFA12 zdążyła przed rozpoczęciem EuroFIFA12 zdążyła przed rozpoczęciem Euro FIFA12 w końcu wylądowała w Google Play choć trwało to dobre kilka miesięcy. Nad czym EA pracowało tyle czasu nie mam pojęcia, szkoda tylko, że cena kilkumiesięcznej gry to ponad […]
  • Realistic Summer Sports vs Enviro-Bear 2010Realistic Summer Sports vs Enviro-Bear 2010 Dzisiaj przedstawiam wam dwie gry „studia” Captain Games. Należą one do elity gier na Androida, są marką samą dla siebie. To najlepsze produkcje jakie znajdziecie na smartfonach w swoich […]
  • 3D Pool Master Pro3D Pool Master Pro Prezentowana gra jest przykładem porządnie zrobionego bilarda. 3D Pool Master Pro oferuje kilka trybów rozgrywki 8-Ball, 9-Ball oraz mini-games (zbiór krótkich zadań). W bilarda można grać […]
  • PES 2011 Pro Evolution SoccerPES 2011 Pro Evolution Soccer Konami głównie znane z gier na konsole wkracza na Android Market i to w jakim stylu – dostajemy jedną z najlepszych piłeczek PES 2011 Pro Evolution Soccer! Gra nie jest jakąś ubogą wersją […]