• grywalność
  • grafika
  • dźwięk

Za wydanie NBA JAM, EA SPORTS zarobiło u mnie wielkiego plusa. To jedna z najbardziej dopracowanych i sprawiających przyjemność gier sportowych, jakie można znaleźć w Google Play. Dynamiczna, precyzyjna, zabawna rozgrywka to jedyne określenia, które cisną mi się do ust, żeby opisać w kilku słowach tą grę. Wszyscy fani i nie fani koszykówki powinni być usatysfakcjonowani tym, co zaproponowali nam autorzy tej produkcji.

BOOMSHAKALAKA!!!

W grze mamy 3 tryby rozgrywki. Pojedynczy mecz, karierę i lokalny multiplayer. Wszystkie z tych trybów oferują 5 poziomów trudności i rzeczywiście jak się okazało w trakcie grania, mają one wpływ na przebieg meczu. Polecam każdemu zacząć od poziomu „Rookie”, żeby zapoznać się ze wszystkimi możliwościami jakie daje nam gra. Potem, gdy wygrywa się mecze z 30 punktową przewagą można śmiało zaryzykować Veterana lub All-Stars.

Do dyspozycji mamy dwuosobowe drużyny i wszystkie zespoły z prawdziwymi nazwiskami graczy. Niestety brakuje mi Marcina Gortata, ale pojawiają się dobrze znane z meczów twarze. Twarze, które są rozpoznawalne, ponieważ konwencja NBA JAM zakłada digitalizowane zdjęcia głów wszystkich zawodników, osadzonych na dwuwymiarowych, również digitalizowanych zdjęiach sylwetek. Każdy gracz posiada szereg statystyk, jedni są dobrzy w bloku, drudzy w rzutach za 3, itp. Na pewno każdy znajdzie dla siebie rozwiązanie.

Podczas kariery mamy do pokonania wszystkie drużyny NBA, rozgrywając mecze jeden po drugim, bez systemu play off – po prostu jak leci. W trakcie gry możemy odblokować szereg osiągnięć oraz cheaty, które pozwalają np. na zrobienie zawodnikom wielkich głów.

Czy to ptak czy to samolot?

NBA JAM to koszykówka z przymrużeniem oka. Wyskoki i wsady z 10 metrów, ogniste piłki, rzuty za 3 z połowy boiska, rozbite tablice, podarte siatki są tu na porządku dziennym. Ale niech was nie zmyli ta arcade’owa otoczka. NBA JAM to jedna z najlepiej dopracowanych gier pod względem rozgrywki jakie dane mi było grać na smartfonie.

Lewym palcem kierujemy postacią, natomiast prawym obsługujemy trzy guziki. Zielony – rzut, wsad, blok. Niebieski – podanie, przechwyt, odepchnięcie oraz czerwony – przyspieszenie. Łącząc guzik przyspieszenia np. z guzikiem wsadów powodujemy, że jest on mocniejszy i bardziej efektowny. Opanowanie wszystkich kombinacji pozwala na naprawdę świetną, precyzyjną zabawę. Możemy wykonać np. akcję, w której wyskakujemy do wsadu, w locie podając do partnera, aby ten zrobił efektowny wrzut. Mamy możliwość wyskoczenia do kosza bez piłki i polecenie koledze z drużyny podanie, gdy jesteśmy w powietrzu. Poziom wykorzystania dostępnych opcji zależy tylko od nas.

Na szczególną uwagę zasługuje gra w obronie. Tu rzeczywiście mamy wiele do powiedzenia. Możemy grać pressingiem i próbować odebrać piłkę już na polu przeciwnika, możemy blokować rzuty, możemy nawet wytrącić piłkę gdy zawodnik robi wsad, poprzez odpowiednie ustawienie.

Dodatkowo możemy markować rzut szybko uderzając zielony przycisk, robić zwody potrząsając telefonem, czy próbować obronić się przed wytrąceniem piłki. To wszystko jest genialnneeeeee!!!

Na wyższych poziomach trudności SI jest naprawdę dobra, potrafi przeprowadzać składne akcje, a mecz toczy się punkt za punkt. I naprawdę czuje się satysfakcję gdy pokona się przeciwników, ogrywając ich sprytnymi posunięciami. Adrenalina jest na wysokim poziomie.

NBA JAM było by niemal symulatorem gdyby nie specjalne zagrania, które nam oferuje. Gdy trafimy pod rząd 3 czy 4 razy tym samym zawodnikiem do kosza, obręcz zaczyna płonąć, a nasze wsady robią się naprawdę efektowne. Dużo łatwiej przebić się też przez obronę, więc możemy to wykorzystać robiąc przewagę punktową. Wszystko w tej grze trzyma najwyższy poziom, jest spójne i przepełnione miodem.

Gra oferuje też tryb multi, ale jedynie lokalnie i niestety nie miałem okazji z nikim go przetestować. Zakładam jednak, że jest równie dobry jak reszta gry.

Oprawa AV

NBA JAM w ruchu wygląda przeniesamowicie! Animacje są płynne, trajektoria piłki dostosowuje się do tego co robimy, łamiąc wszelkie zasady fizyki. Postacie, jak wspomniałem, składają się ze zdjęcia głowy i pozostałych części ciała. Twarze zawodników w zależności od akcji przyjmują różne zabawne grymasy. Parkiet odbija lustrzanie pozostałe elementy boiska, a te są przyozdobione barwami poszczególnych drużyn. Nawet maskotki drużyn stoją z boku i zagrzewają do walki. Świetnie sprawdza się też komentator, który jak piszą twórcy gry, jest oryginalnym głosem znanym z pierwszej odsłony gry na PC. Warto grać na słuchawkach, udziela się specyficzna atmosfera meczu NBA.

Nie ma NBA JAM bez kolców

Niestety gra cierpi na dolegliwości natury technicznej. Na moim SGSie jeden na trzy, cztery uruchomienia gry powodował zawieszenie telefonu i zmuszało mnie do wyciągnięcia baterii. Patrząc na komentarze w Google Play problem jest znacznie poważniejszy na innych modelach smartfonów – część z graczy w ogóle nie może odpalić tej gry. Gdy przebrnie się już do głównego menu zwykle jest już ok i nie ma dodatkowych niespodzianek. Generalnie gra chodzi ultra płynnie.

Kupujcie!

NBA JAM nie jest tania, co pewnie niektórych z was zniechęci. Warto jednak wydać te 16 zł na jedną z najbardziej dopracowanych i miodnych gier out there. Miejcie jednak na uwadze, że nie na wszystkich telefonach gra chce się uruchomić, a 15 minutowy czas na zwrócenie pieniędzy może nie starczyć na pobranie dodatkowych plików gry i jej testy. Mimo to gorąco namawiam do kupowania, ściągania i grania!

logo-app
App Name
ELECTRONIC ARTS

Free   

pulsante-google-play-store
pulsante-appbrain
qrcode-app

Podobne artykuły

  • Realistic Summer Sports vs Enviro-Bear 2010Realistic Summer Sports vs Enviro-Bear 2010 Dzisiaj przedstawiam wam dwie gry „studia” Captain Games. Należą one do elity gier na Androida, są marką samą dla siebie. To najlepsze produkcje jakie znajdziecie na smartfonach w swoich […]
  • Fifa 12Fifa 12 Nie ma chyba gracza, który nie zetknął się w swoim życiu z serią Fifa, ze stajni EA Sports. Mimo, że nie jestem wielkim fanem piłki nożnej postanowiłem zainstalować najnowszą odsłonę – […]
  • Let’s Create! PotteryLet’s Create! Pottery Niekiedy proste pomysły są najlepsze. W ten trend wpisuje się Let’s Create! Pottery – gra naszych rodaków z Infinite Dreams. Nie polega ona na strzelaniu na lewo i prawo, nie można jej też […]
  • BOOMSHAKALAKA! NBA JAM już w Google PlayBOOMSHAKALAKA! NBA JAM już w Google Play Na telefony z Androidem trafiła jedna z najbardziej zwariowanych gier sportowych jakie zostały kiedykolwiek wydane. Mowa oczywiście o przerysowanej wręcz karykaturalnej odmianie koszykówki […]
  • NFL Flick QuaterbackNFL Flick Quaterback Ostatnio sporo siedzę w temacie NFL. Niedługo zaczyna się sezon, więc wszystko co kręci się dookoła tego sportu, jest dla mnie nie lada gratką. W ten właśnie sposób przypomniałem sobie o […]
  • FIFA12 zdążyła przed rozpoczęciem EuroFIFA12 zdążyła przed rozpoczęciem Euro FIFA12 w końcu wylądowała w Google Play choć trwało to dobre kilka miesięcy. Nad czym EA pracowało tyle czasu nie mam pojęcia, szkoda tylko, że cena kilkumiesięcznej gry to ponad […]