• grywalność
  • grafika
  • dźwięk

Pamiętacie Game Dev Story? Debiut studia Kairosoft zręcznie udawał grę strategiczną, a najtrudniejszą decyzją jaką podejmowaliśmy było nazwanie kolejnej produkowanej gry. Gra mimo uproszczeń miała świetną grywalność i wspaniale przyjęła się wśród graczy. To zapoczątkowało cały cykl serii „story”. Epic Astro Story to obok Mega Mall Story jedna z najnowszych odsłon tej serii. I w tym przypadku nie ma się co oszukiwać. To rozbudowana strategia pełną gębą!

Kolonizujemy planetę

Epic Astro Story na pierwszy rzut oka nie różni się od pozostałych gier z tego studia. Od razu można poznać bardzo przyjemną dla oka pikselową grafikę oraz izometryczny widok gry. Zaczynamy od małego skrawka ziemi, które podzielone jest na 9 pól. Na początku nasz asystent pomaga nam odkrywać mechanikę zabawy i przyznam szczerze, że jest co wyjaśniać. Z czasem jesteśmy zostawieni sami sobie i musimy na własną rękę dochodzić, które decyzje są dobre, a które nietrafione. Gra za nasze działania przyznaje punkty, a nasz końcowy wynik zapisywany jest po 15-tu wirtualnych latach. Po tym okresie możemy grać dalej, ale nasz wynik już się nie poprawia.

Gra ma bardzo wiele aspektów, spróbuję je pokrótce przybliżyć.

Na początku na naszej planecie pojawia się kilku pierwszych mieszkańców. Co ciekawe w przeciwieństwie do innych strategii, każdy z małych kolonizatorów ma swoje imię i nazwisko oraz szereg atrybutów, takich jak: zdrowie, skłonność do pracy, potencjał eksploracji, itp. Nawet pod koniec gry, nie mamy do czynienia z setkami bezimiennych ludzików, a z najwyżej kilkudziesięcioma postaciami, do których się przywiązujemy. To przypomina bardzo rozwiązania z Game Deva.

Naszym mieszkańcom trzeba wybudować domy i dać pracę. Możemy budować pola, które mogą uprawiać, następnie fabryki, które je przetwarzają w konkretne produkty, a potem dobudować eksporter, który wysyła te produkty na inne planety za pieniądze. To najbardziej podstawowa działalność w grze. Nie chce psuć wam zabawy, w każdym razie z czasem w grze możemy produkować, np. ciężarówki czy superkomputery, do których potrzebujemy surowców (pojawiają się różnego rodzaju kopalnie),  przetworzonych przez specjalne przetwórnie. Istotne jest, aby odpowiednie budynki stały w niewielkiej od siebie odległości, ponieważ mieszkańcy nie będą zapierdzielać na drugi koniec planety, żeby przynieść dajmy na to baryłkę ropy do przetworzenia. Mieszkańcy mają swoje pola działania.

Kolejny aspekt to eksploracja. Zaczynając od małego skrawka planety, z czasem odkrywamy kolejne połacie ziemi. Możemy eksplorować nowe obszary wysyłając ekspedycje, składające się z tych samych mieszkańców, którzy na co dzień ciężko pracują. Możemy rozwijać technologię, zdobywając punkty rozwoju, m.in. różne rodzaje broni i zbroi dla mieszkańców, co jest kluczowe, aby odnieść sukces. Tak uzbrojonych wojowników posyłamy na nieodkryty teren i czekamy, aż pojawią się jakieś informacje o przebiegu ekspedycji. Zwykle na końcu wyprawy musimy walczyć z tubylcami. W momencie walki przenosimy się do widoku, gdzie możemy ustalić położenie ludzików w bitwie. Ważne jest żeby te osoby, które posiadają broń palną dać w drugiej linii, za postaciami które posługują się bronią białą – w ten sposób jesteśmy bardziej efektywni. Gdy już ustalimy rozstawienie, oglądamy animację, w której „walczymy” z wrogami. Jeśli wszystko dobrze pójdzie wygrywamy walkę, odkrywamy teren i dostajemy punkty eksploracji oraz dodatkową kasę.

To nie koniec! Każdemu mieszkańcowi planety możemy podbić statystyki – oczywiście nie za darmo. Przez to zwiększają im się atrybuty (jak choćby zdrowie), co również ma wpływ na potyczki zbrojne.

Bardzo istotnym elementem gameplayu są relacje z innymi cywilizacjami. Podczas odkrywania nowych terenów natrafiamy na przedstawicieli innych ras. Zazwyczaj proszą nas o pomoc, w rozprawieniu się z kosmicznymi piratami, którzy blokują ich ruch międzyplanetarny. Wysyłamy więc ekspedycję rakietą (którą też można rozwijać) i gdy wygramy walkę kontakty z obcymi są dla nas otwarte. Aby zachęcić kosmitów do odwiedzin musimy wybudować lądowiska, hotele i zapewnić atrakcje, jak np. parki, pomniki, muzea, itp. Inaczej przyjezdni po prostu wejdą na nasze pola i będą zabierać nam nasze płody rolne. Dlatego też, trzeba planować gdzie to wszystko porozmieszczać na planszy. Wspomniane atrakcje możemy wybudować, gdy odkryjemy sposób ich produkcji. Zwykle odkrywamy je, poprzez eksplorację jaskiń, które gdzieniegdzie pojawiają się na mapie. Wiadomo, gdy chcemy wybudować pomnik, musimy znaleźć jego projekt na końcu jaskini – proste i logiczne 🙂

Dodatkowo mamy do dyspozycji narzędzia (po rozwinięciu odpowiednich technologii) dzięki, którym możemy zacząć budować mosty, usuwać z terenu przeszkody czy wycinać lasy. Dzięki temu zdobywamy więcej miejsca na nasze inwestycje.

Można naprawdę rozpisywać się o większej ilości niuansów, które oferuje ta gra, a których pewnie nie widać na pierwszy rzut oka.

Całość gry dopełnia charakterystyczny humor, więc od czasu do czasu uśmiechniemy się, gdy szef ekspedycji da nam znać, że siedząc i jedząc śniadanie znalazł pod stopą 700$ 🙂

Problemem gry jest to, że całą mechanikę rozgrywki zaczynamy rozumieć dopiero pod koniec gry. Epic Astro Story ma, moim zdaniem, zbyt skrótowy sposób wyjaśnienia zasad działania i na początku działamy trochę po omacku.

Drugą wadą gry może być to, że po pierwszym przejściu prawdopodobnie nie będzie nam się chciało powtarzać rozgrywki. Układ terenu jest zawsze taki sam, możemy jedynie podejmować lepsze decyzje i zdobyć więcej punktów.

Jak to wygląda i jak to brzmi?

Jak już wspomniałem widzimy akcję w rzucie izometrycznym. Grafika wygląda wspaniale i podobnie do tego co widzieliśmy do tej pory w grach tej serii. Jestem pod wrażeniem jak za pomocą kilku pikseli autorzy gry stworzyli różne budynki, obiekty i przedstawicieli innych cywilizacji. Wszystko jest też świetnie animowane, na ekranie wbrew pozorom bardzo wiele się dzieje. Widzimy jak mieszkańcy planety uwijają się w pocie czoła i biegają po dróżkach wykonując swoje obowiązki.

Gra oferuje w opcjach przełącznik gdzie możemy ustawić ustawienia graficzne na „low”, co przyspiesza jej działanie na mniej wydajnych telefonach.

Bardzo dużym usprawnieniem w stosunku do Game Dev Story jest to, że możemy dowolnie powiększać lub pomniejszać widok, a także to, że gra działa zarówno w poziomym, jak i w pionowym ustawieniu ekranu. Kolejną różnicą jest fakt, że na ekranie pojawia się kursor, dzięki któremu możemy wybrać interesujące nas pole, czy mieszkańca, chociaż czasami to rozwiązanie jest trochę nieprecyzyjne.

Dźwięk, to inna bajka – jest bardzo oszczędny, w tle przygrywa muzyczka, ale po jakimś czasie się nudzi, więc od pewnego momentu grałem przy wyciszonym audio.

Podsumowanie

Epic Astro Story jest świetną, przemyślaną strategią. Gameplay wciąga na długie godziny, a grafika, humor i wiele aspektów rozgrywki świetnie sprawdzą się w wypełnieniu naszego wolnego czasu. Polecam!

ps. Jeśli chcielibyście zobaczyć recenzje innej gry z cyklu „story” lub innych konkretnych gier zapraszam do komentowania i/lub kontaktu przez formularz na stronie.

logo-app
App Name
Kairosoft Co.,Ltd

Free   

pulsante-google-play-store
pulsante-appbrain
qrcode-app

logo-app
App Name
Kairosoft Co.,Ltd

Free   

pulsante-google-play-store
pulsante-appbrain
qrcode-app

Podobne artykuły

  • Tiny TowerTiny Tower Grą Tiny Tower zainteresowałem się, gdy  jej deweloper NimbleBit wystosował list otwarty do firmy Zynga (wiecie FarmVille i te sprawy), w którym w złośliwy sposób wskazuje na uderzające […]
  • Little EmpireLittle Empire Little Empire to po części prosta strategia, po części społecznościówka. Trochę w niej Tower Defence, a sami twórcy określają ją jako MMO. Dla mnie jest dopracowaną perełką z nurtu gier […]
  • RPG Story dostępne w Europie z tytułem zmienionym na Dungeon VillageRPG Story dostępne w Europie z tytułem zmienionym na Dungeon Village Po świetnym Epic Astro Story deweloper Kairosoft zgodnie z domysłami wydał w Android Market kolejną grę z cyklu „Story”. Japoński RPG Story zadebiutował na starym kontynencie pod […]
  • Smurfs’ VillageSmurfs’ Village Jak to możliwe, że Smurfs’ Village – darmowa gra, jest od kilku tygodni na liście najbardziej dochodowych gier w Markecie? Jak to możliwe, że ma średnią ocen 4,8? Wygląda na to, że to […]
  • Kairosoft wydaje The Sushi SpinneryKairosoft wydaje The Sushi Spinnery W Google Play pojawiła się kolejna gra z serii ‚Story’ słynącego ze swoich strategii/symulacji dewelopera Kairosoft. The Sushi Spinnery bo to o niej mowa to kolejna próba symulacji […]
  • Triple TownTriple Town Trudno na pierwszy rzut oka przyporządkować grę Triple Town, do jakiegoś konkretnego gatunku. Jest to połączenie tetrisa, bejeweled (czyli popularnej gry w dopasowywanie trzech kryształów) […]