• grywalność
  • grafika
  • dźwięk

Pamiętacie stare dobre Advance Wars na GameBoy Advance? Nie? No dobrze, była to strategia turowa, w której toczyliśmy potyczki bojowe kierując mini-armią, na małych mapach, utrzymana w mangowych klimatach, uff. Great Little War Game powtarza ten sam schemat rozgrywki i co ciekawe, robi to całkiem nieźle.

Produkcja studia Rubicon Development jest jedną z najchętniej kupowanych gier w Markecie. Pewnie są ku temu powody, dlatego postanowiłem je dla Was sprawdzić. Great Little War Game rzuca nas w wir wirtualnej wojny między dwoma frakcjami – czerwonych i niebieskich żołnierzyków. Zaczynamy zabawę od kampanii, w której sterujemy oddziałami głupkowatego generała. Nie wiedzieć czemu zawsze buduje swoje bazy w bezpośrednim sąsiedztwie wroga. Główna kampania składa się z 20 misji, po których odblokowujemy kolejny, krótszy już, dodatkowy scenariusz. Do dyspozycji mamy również drugą kampanię, w której pomagamy wspomnianemu generałowi zrobić wrażenie na ukochanej (poprzez udowodnienie swojej męskości w walce). Składa się ona z 10 misji.

Great Little War Game skupia się przede wszystkim na walce. Nie ma tu rozbudowanego systemu zdobywania surowców (zbieramy kasę przez odwierty ropy), nie budujemy nowych budynków. Główną bazę i fabryki do dyspozycji otrzymujemy na początku każdej misji „z góry”. Pierwsze skrzypce w grze odgrywają jednostki, a jest ich naprawdę sporo, choć pojawiają się stopniowo podczas kampanii. Nasze wojsko może składać się z piechoty, w której skład wchodzą m.in. piechurzy, snajperzy, granatnicy, a nawet specjalne jednostki „komando”, którzy są niezwykle wytrzymali (i bardzo drodzy w „produkcji”). Najważniejszą jednostką pieszą jest jednak „inżynier”. Dzięki niemu możemy przejmować wrogie lub neutralne fabryki, zdobywać bazy czy rafinerie ropy. To właśnie ilość zasobów często decyduje o zwycięstwie lub porażce. Dlatego często pierwsze co robimy, po rozpoczęciu misji jest gnanie do przodu naszymi inżynierami, aby przejąć neutralne rafinerie i uprzedzić przeciwnika. Jedna rafineria dodaje nam 50$ na turę, więc ich ilość, bezpośrednio decyduje jak dużo i jakie jednostki możemy wyprodukować.

Poza piechotą, w grze pojawiają się pojazdy (m.in. czołgi, artyleria, baterie rakietowe), statki (m.in. niszczyciele, krążowniki) i jednostki latające (śmigłowce bojowe i transportowe, bombowce) .

Plansze, na których walczymy są „ciasne”. Wróg zwykle jest tuż za rogiem, dlatego trzeba podejmować decyzje szybko i skutecznie. Czasami mały błąd powoduje, że zamiast zmieść przeciwnika raz dwa, męczymy się z nim zbyt długo. Mimo, że plansze są małe, to pojedyncza rozgrywka może trwać od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Jednostki nie są zbyt odporne, dlatego ciągle trzeba produkować nowe i rozmieszczać je  na strategicznych polach. Istotny wpływ na walkę ma to czy pierwsi oddamy strzał osłabiając w ten sposób jednostkę przeciwnika oraz ukształtowanie terenu (choć nie tak bardzo jak w Advance Wars) – będąc wyżej mamy większy zasięg i nie jesteśmy tak narażeni na ostrzał. Wszystkie jednostki mają odpowiednie statystyki, które informują, o ich skuteczności w ataku (przeciw piechocie, pojazdom, statkom, śmigłowcom).

Great Little War Game jest zdecydowanie grą trudną. Chociaż najlepiej sprawdza się strategia „w kupie siła” to wcale nie oznacza to, że nie można przejść misji w bardziej wysublimowany sposób. Z resztą misje nie sprowadzają się tylko do takich, gdzie trzeba przejąć wrogą bazę. Mamy zadania, w których osłaniamy generała i musimy odpierać ataki przez określony czas. Są takie, gdzie garstką jednostek przedzieramy się do miejsca ewakuacji czy wreszcie misje, w których trzeba zabić generała przeciwnika mając do dyspozycji tylko komandosa. Twórcy jednym słowem zadbali, żeby była pewna różnorodność.

Gra oferuje nam również możliwość rozegrania szybkiej partyjki z SI, a także z żywym graczem na zasadzie podawania sobie telefonu z ręki do ręki (w grze nie ma Fog Of War, całą planszę widać od razu, pewnie przez to, że są takie małe).

Gra w przeciwieństwie do wspominanego przeze mnie Advance Wars jest w pełni trójwymiarowa. Mapy składają się z heksów, tzn. pole działania jednostki styka się z 6-cioma sąsiednimi polami, dzięki temu większa jest swoboda działania i trudniej zablokować wroga. Żołnierze w grze zostali przedstawieni w karykaturalny sposób, coś jakby mieli piłki pingpongowe zamiast głów. Obszar działania możemy dowolnie przybliżać i oddalać. Szczerze mówiąc mnie niespecjalnie styl graficzny przypadł do gustu, a nawet na początku trochę odpychał. Rzucają się w oczy dosyć rozmyte tekstury na jednostkach i ich niska szczegółowość, mimo że wybrałem w opcjach najwyższe ustawienia. Trzeba jednak przyznać, że ogólnie gra dzięki polu bitwy w pełnym 3d  prezentuje się dobrze. Dźwięki są za to bardzo fajnie dobrane, nie męczą na dłuższą metę. Możemy nawet wybrać rodzaj odgłosów jednostek w menu.

Great Little War Game jest grą na długie godziny, wymaga pomyślunku i ładnie konsumuje nasz wolny czas. Myślę, że cena około 10 zł, dla prawdziwego stratega nie powinna stanowić bariery nie do przejścia, a zdecydowanie warto z tą produkcją się zaznajomić.

logo-app
App Name
Rubicon Development

Free   

pulsante-google-play-store
pulsante-appbrain
qrcode-app

Podobne artykuły

  • Cafeteria NipponicaCafeteria Nipponica W ramach gonitwy za nowymi produkcjami Kairosoft zainstalowałem na swoim telefonie, jedną z nowszych odsłon cyklu – grę Cafeteria Nipponica. Bum! Połknąłem haczyk. Dla mnie jest to jedna z […]
  • Free Heroes 2Free Heroes 2 Z pewnością każdy maniak gier PC mile wspomina serię Heroes of Might & Magic. Jest jednak sposób by cieszyć się drugą odsłoną tej kultowej gry. Aplikacja Free Heroes 2 pozwala na […]
  • Epic Astro StoryEpic Astro Story Pamiętacie Game Dev Story? Debiut studia Kairosoft zręcznie udawał grę strategiczną, a najtrudniejszą decyzją jaką podejmowaliśmy było nazwanie kolejnej produkowanej gry. Gra mimo […]
  • Smurfs’ VillageSmurfs’ Village Jak to możliwe, że Smurfs’ Village – darmowa gra, jest od kilku tygodni na liście najbardziej dochodowych gier w Markecie? Jak to możliwe, że ma średnią ocen 4,8? Wygląda na to, że to […]
  • PaladogPaladog Przeglądając Samsung Apps natrafiłem na grę, która miała 5 gwiazdek i same dobre komentarze. Co ciekawe jest dostępna za darmo, więc postanowiłem sprawdzić czym Paladog jest i czy […]
  • Druga odsłona Great Little War Game już w MarkecieDruga odsłona Great Little War Game już w Markecie Kilka dni temu mogliście przeczytać naszą recenzję Great Little War Game a już dzisiaj wydano kolejną część tej ciekawej strategii. Great Little War Game: All Out War to przede wszystkim 2 […]