• grywalność
  • grafika
  • dźwięk

Jeśli szukacie dobrej, dynamicznej strzelanki, ze śmigłowcami w roli głównej – właśnie ją znaleźliście. C.H.A.O.S jest jednak nastawiony głównie na tryb multiplayer, dlatego gracze oczekujący czegoś ponadto mogą na tej produkcji się trochę przejechać. Pozostali dostają soczysty tryb wieloosobowy, a charakterystyczne sterowanie sprawdza się, w mojej opinii, znacznie lepiej niż w każdym jednym FPSie.

W C.H.A.O.S oddano nam do dyspozycji kilkadziesiąt helikopterów, znanych z wyposażenia armii Stanów Zjednoczonych, Rosji i państw Europejskich. Początkowo mamy dostęp jedynie do tych najsłabszych, pod względem parametrów konstrukcji, jednak z czasem w naszym hangarze pojawiają się coraz nowocześniejsze maszyny.

Troszkę się pograło 🙂

Każdy ze śmigłowców możemy usprawniać pod względem sterowania, pancerza i wyposażenia bojowego, co często decyduje o wygranej lub przegranej w meczu. Niestety mimo, że sama gra jest płatna (chociaż bardzo tania), to widać, że twórcy nastawili się na mikropłatności. Widać to, gdy chcemy usprawnić swoją maszynę – jedynie pierwsze dwa poziomy udoskonalenia możemy kupić za zdobyte w grze punkty, trzeci odblokowujemy tylko i wyłącznie za prawdziwe pieniądze. Jednak bardziej istotne jest ograniczenie w hangarze, ponieważ tylko co drugi śmigłowiec jest dostępny dla graczy, nie mających zamiaru płacić kartą kredytową więcej niż cena gry.

Pomijając mikropłatności C.H.A.O.S wciąż dostarcza wielu wrażeń i sporo oferuje za nieco ponad 3 zł.

Single Player

Najpierw przyjrzyjmy się, co twórcy przygotowali dla pojedynczego gracza. Ano, niestety niewiele. Tryb single player służy właściwie jako samouczek dla nowych graczy. Misje, które możemy pokonać na trzech poziomach trudności są nudne, nieciekawe i nie dostarczają żadnych emocji. Po ukończeniu wszystkich misji na easy i zapoznaniu się z mechaniką sterowania możemy o tym trybie zapomnieć.

Nieco lepiej prezentuje się walka z botami. Może nas przygotować do zabawy z innymi graczami, ale tu też trzeba się przyczepić do niezbyt rozgarniętej sztucznej inteligencji przeciwników. Po kliku sesjach z botami miałem dość.

Multiiiiii!!!

Może się wydawać, po dotychczasowych słowach, że C.H.A.O.S to gra dość przeciętna i niewarta uwagi. Wszystko się jednak zmienia po odpaleniu trybu dla wielu graczy. Na początku odnotujmy, że na dołączenie do gry nie czeka się praktycznie wcale. Tylko raz zdarzyło mi się, że musiałem czekać na rozpoczęcie sesji dłużej niż kilka sekund. Potem to już bajka.

Gra rzuca nas na jedną z kilku plansz, gdzie rozgrywa się prosty staroszkolny deathmatch. Plansze są bardzo różnorodne: od platform wiertniczych, przez bazę startową wahadłowców, po rejony pustynne wokół wielkiej tamy. Poziomy są rozbudowane, duże i spokojnie mieszczą od 2 do 8 graczy.

Śmigłowcem sterujemy wychylając telefon oraz za pomocą wirtualnej gałki. Prawym kciukiem wciskami jeden z trzech rodzai broni: działko, rakiety i pociski samonaprowadzające się, które lecą za celem, gdy mamy go dłuższą chwilę „na muszce”. Z racji tego, że nie trzeba dodatkowo smarować ekranu żeby obrócić kamerę – tak jak w FPSach, sterowanie helikopterem okazuje się być idealne do możliwości smartfonów. Wszyscy gracze mają równe szanse i podobne problemy z utrzymaniem maszyny w powietrzu.

Za każdy wygrany mecz otrzymujemy punkty doświadczenia oraz wirtualne pieniądze, za które jak wspominałem możemy kupić usprawnienia lub nową maszynę.

Ilu graczy, tyle metod na wygraną. Niektórzy stawiają na większe jednostki, bardziej wytrzymałe, z większą ilością pancerza i amunicji. Inni nastawiają się na małe i zwrotne maszyny, w które trudniej trafić. Ważne jest też dobre poznanie planszy, na których porozstawiane są znajdźki, w postaci odnowienia pancerza lub amunicji.

Walka toczy się na wielu poziomach – można wzbić się maksymalnie do góry, aby stamtąd obserwować innych graczy i próbować ustrzelić ich  z daleka lub toczyć bój tuż przy ziemi, wykorzystując zabudowania, aby unikać naprowadzanych pocisków.

Podczas rozgrywki nie ma znaczenia czy gracz jest początkujący czy nie – wszyscy rzucani są do jednego kotła. Mimo, że dla żółtodziobów, może być to trochę frustrujące, to i tak, nawet jak zakończą grę na ostatnim miejscu zdobywają sporą sumkę i expa.

W grze liczą się jednak przede wszystkim spryt i umiejętność opanowania śmigłowca. Bardzo często zdarzają się przypadki, w których gracze niżsi rangą lądują na drugim, a nawet pierwszym miejscu tabeli wyników, na końcu meczu.

Oprawa

C.H.A.O.S wygląda świetnie. Widać, że twórcy starali się bardzo modelując sylwetki śmigłowców. Brawa należą się też za świetnie zaprojektowane duże mapy. Początkowo gra lubiła mocno zwolnić na SGSie, ale po niedawnej aktualizacji rozgrywka jest płynna i bez zastrzeżeń wydajnościowych. Na uwagę zasługują efekty specjalne. Gdy dostajemy serią z miniguna, ekran pokrywają zniszczenia utrudniając widoczność. Efekty dźwiękowe i wibracje wspomagają intensywność wrażeń płynących z zabawy. Muzyka pojawia się jedynie w lobby, potem przygrywają nam jedynie odgłosy helikopterów i wystrzałów.

Ocena

Chętnie dałbym grze C.H.A.O.S pełne 5 gwiazdek, bo spędziłem przy niej naprawdę wiele wciągających godzin. Wyobrażam sobie jednak, jak można byłoby usprawnić tryb single player, jak pełniejszą byłaby produkcją. Można by też było wprowadzić więcej trybów do zabawy online. Dlatego zostawiam sobie całą pulę gwiazdek na następną odsłonę gry i mam nadzieję, że twórcy więcej miejsca poświęcą ciekawym misjom i nie oleją zupełnie samotnego gracza.

Mimo to, gorąco zapraszam do pobrania C.H.A.O.S u na swoje smartfony – pod warunkiem, że lubicie multiplayer oczywiście 🙂

logo-app
App Name
SKYJET INTERNATIONAL

Free   

pulsante-google-play-store
pulsante-appbrain
qrcode-app

Podobne artykuły

  • Realistic Summer Sports vs Enviro-Bear 2010Realistic Summer Sports vs Enviro-Bear 2010 Dzisiaj przedstawiam wam dwie gry „studia” Captain Games. Należą one do elity gier na Androida, są marką samą dla siebie. To najlepsze produkcje jakie znajdziecie na smartfonach w swoich […]
  • Glow HockeyGlow Hockey Glow Hockey to doskonały przykład na to jak klasyka barowych gier przenieść w nowoczesność. Grafika swym stylem przypominająca film ‚Tron’ pokazuje jak w prosty lecz niezwykle efektowny […]
  • Guerilla BobGuerilla Bob W Guerilla Bob wcielamy się w niesłusznie oskarżonego najemnika szukającego zemsty. Pomaga nam w tym niezwykle bogaty arsenał dostępnych broni a dodatkowo zachęca świetna grafika w […]
  • Jet Car StuntsJet Car Stunts Co wyjdzie z połączenia Mirror’s Edge z samochodówką? Bez wątpienia Jet Car Stunts! To jedna z bardziej wciągających i kreatywnych gier na androida. Przyjrzyjmy się jej z bliska.
    Czy to […]
  • Flick FlightFlick Flight Z rzucania papierowych samolocików się nie wyrasta. Do tego wniosku doszli także autorzy Flick Flight, którzy postanowili z tej prostej zabawy zrobić grę. I to grę bardziej rozbudowaną niż […]
  • Death WormDeath Worm Ponad 2 miliony pobrań gry na iPhone może robić wrażenie. Trzeba przyznać, że fani Apple co do jakości Death Worm się nie mylą bo gra jest po prostu rewelacyjna!
    Do tej pory myślałem, że […]