Kolejna nowość, a jednocześnie eksperyment na android-fan.pl. Jako, że prowadzimy tego bloga w wolnej chwili, a tych chwil jest coraz mniej, w część produkcji po prostu nie mamy czasu zagrać.
I pomimo tego, że sporo gier jest naprawdę dobrych, trudno na łamach bloga wrócić do nich po roku czy dwóch z recenzją. W związku z tym, testowo, wprowadziliśmy recenzję porównawczą – tytuł nowszy vs. tytuł starszy, z tej samej kategorii. Dajcie znać czy taki sposób recenzowania wam odpowiada. Tyle tytułem wstępu.

Dzisiaj porównujemy gry Reckless Racing 2 i Mini Motor Racing. Obie są ścigałkami z kamerą zawieszoną nad samochodami, z typowo arcade’owym stylem zabawy. Diabeł jednak tkwi w szczegółach, zobaczmy więc dobre i złe strony obu produkcji.

Dla wygody będę odnosił się do nich skrótowo: RR2 i MMR.

Stylistyka

Podstawową różnicą między obiema grami to przyjęta przez twórców stylistyka. RR2 oferuje nieco dojrzalszy styl, samochody wyglądają jak te rzeczywiste, widać charakterystyczne nadwozia określonych marek aut. Podobnie trasy są osadzone raczej w rzeczywistości i niezależnie czy są one asfaltowe czy szutrowe, widać tu raczej „realistyczne” podejście do tematu. MMR z kolei, to wyścigi zdalnie sterowanych samochodów, które mają śmieszne, zabawkowe proporcje. Również tory, przypominają raczej, zarówno swoją długością jak i układem zakrętów, tory kartingowe. Mimo to, mają narzuconą stylistykę tematyczną typu: śnieg, dżungla, miasto, itp. Wszystkie są jednak miniaturkami tego co dzieje się w RR2 – tu trasy potrafią być dwa, trzy razy dłuższe. Nie ma to jednak większego wpływu na samą zabawę. Chyba, że ktoś na określoną stylistykę jest uczulony.

Reckless Racing 2

Mini Motor Racing

Tryby rozgrywki

RR2 oferuje nam karierę składającą się z kilkudziesięciu wyścigów, pogrupowanych w kilkanaście pucharów. Podobnie jest w przypadku MMR, choć pogrupowanie pucharów jest nieco inne.Generalna zasada dla obu gier jest ta sama – wygrywaj wyścigi, zarabiaj kasę, ulepszaj / kupuj samochody, odblokowuj nowe trasy. Są tu pewne niuanse. RR2 ogranicza udział w poszczególnych pucharach poziomem rozwinięcia naszego auta, tzn. „napakowaną” super furą nie staniemy w szranki ze słabiakami z pierwszego pucharu. MMR nie narzuca takich ograniczeń. Tu i tu kluczem do sukcesu są ulepszenia. W RR2 częściowo są one widoczne na modelu samochodu (spoilery, felgi), w MMR są one tylko kolejnymi kreskami na drzewku rozwoju. Im dalej w las, tym trudniej i w obu grach trzeba czasem powtórzyć któryś z pucharów, żeby zarobić więcej kasy. Na uwagę zwraca też fakt, że RR2 bardziej kieruje nas na odblokowanie nowych aut, a MMR na rozwój jednego samochodu – wszystko uzależnione jest oczywiście od ilości zdobytej waluty. Odnotowuje, że w obu produkcjach jest wbudowany sklepik, gdzie można za prawdziwe $ dokupić więcej wirtualnej waluty, ale ani razu z tego nie korzystałem.

Reckless Racing 2

Mini Motor Racing

Obie gry mają też zawartość dodatkową. W RR2 to tryb Arcade, w MMR drugie mistrzostwa. Tryb Arcade, to seria wyzwań (40 sztuk), polegająca na wygraniu wyścigu narzuconym z góry samochodem, na określonej trasie. Bonusowe mistrzostwa, to nowe trasy i 90 nowych wyścigów. Obie gry, oprócz pojedynczego wyścigu, oferują też tryb multiplayer, jednak tutaj jest dość istotna różnica. MMR na chwilę obecną posiada tylko lokalny tryb dla wielu graczy (max 4), poprzez WiFi. Natomiast w RR2 możemy ścigać się zarówno z kolegą obok, jak i ludźmi, których nie znamy (również max 4), ale w obu tych przypadkach korzystamy z połączenia internetowego (nie ma grania po sieci lokalnej). Dlatego niezależnie czy ktoś jest z drugiego pokoju czy ze Szwecji, lagi potrafią być takie same. Niestety dość długo czeka się na znalezienie serwera i odpowiedniej dla nas gry, ale gdy już się trafi do lobby, ściga się całkiem przyjemnie.

Werdykt: remis

Gameplay

Najważniejsze w grach wyścigowych jest oczywiście…nie uwierzycie…ściganie, tak! Obie gry oferują bardzo zręcznościowy model wyścigów. Samochody bardzo ślizgają się po podłożu, a żeby przejechać zakręt, trzeba układać auto ostro pod kątem skrętu, coś jakby drift, ale nie do końca i dawać gaz do dechy. Nie ma tu mowy o realistycznym, płynnym pokonywaniu krzywizn, tu po prostu zarzuca tyłek. I do tego trzeba się przyzwyczaić. Oczywiście w miarę rozbudowania samochodu, jesteśmy w stanie bardziej kontrolować jazdę, zwiększać prędkość maksymalną i przyspieszenie. W obu grach ścigamy się z maksymalnie 5-cioma przeciwnikami, jednak w MMR trasy są wąskie i ograniczone (pozbawione pobocza), dlatego częściej będziemy się obijać o przeciwników i ściany. Trasy w obu przypadkach są dość urozmaicone, ale po kilkudziesięciu wyścigach widać pewne ograniczenia i powtórzenia. W RR2 twórcy radzą sobie z tym tak, że na znanych nam już planszach ustawione są inaczej trasy wyścigu. W MMR zawsze mamy ten sam układ tras, ale ścigamy się w odbiciu lustrzanym, innej porze dnia i roku (lato / zima). Mimo wszystko nieco bardziej podobają mi się trasy w RR2, nie są tak ciasne i ograniczone jak w drugiej grze. Można czasami wyjechać spokojnie na pobocze.

Reckless Racing 2

Mini Motor Racing

W obu grach mamy duży wybór samochodów, które jak wspomniałem można w pełni ulepszać i w pewnym stopniu zmieniać kolor karoserii. W RR2, w trybie kariery musimy kupować nowe samochody, które możemy rozwinąć do określonego poziomu. Sprowadza się to jednak do tego, że pod koniec kariery i w multi ścigamy się jedynym słusznym samochodem z poziomem 600 – tylko 1 typ pozwala na taki rozwój. W MMR również możemy kupować nowe samochody, ale nie jest to zbyt opłacalne, ponieważ pod koniec kariery ledwo starcza nam kasy na rozwój naszego pierwszego auta. Pozwala to jednak grać właściwie każdym typem samochodu (od wyścigówki, po autobus) aż do końca kariery.

W obu grach mamy wiele rodzai schematów sterowania do wyboru. Można kontrolować auta za pomocą suwaków, akcelerometru, zmieniać położenie przycisków. W RR2 najlepszym układem był dla mnie zestaw czterech przycisków (góra, dół, lewo, prawo), natomiast w MMR układ: wirtualna kierownica + nitro + pedał gazu.

Istotną różnicą jest obecność Nitro w przypadku MMR. To właśnie umiejętne wykorzystanie kilku slotów dopalacza oznacza zwycięstwo lub porażkę w wyścigu. Niestety rodzi to też wypracowanie taktyki, która opiera się tylko na tym triku. Podsumowując, pod koniec kariery mamy mniej ścigania, a więcej odpalania rakiet w odpowiednim momencie. W RR2 nie mamy takich cudów, tu liczy się bardziej moc samochodu i umiejętności gracza.

Reckless Racing 2

Mini Motor Racing

Trzeba wspomnieć też o trybach kamery. W RR2 mamy dwa tryby do wyboru: ustawiona przez twórców kamera, która nie zawsze pokazuje nam w wystarczający sposób, gdzie zaraz mamy skręcić oraz kamerę podążającą, która w moim przypadku, była prawdziwym wybawieniem – dzięki przełączeniu się na nią od razu uzyskiwałem lepsze wyniki. W MMR mamy nieco inną sytuację. Nie możemy ustawić kamery na podążającą, zawsze jest predefiniowana. Na szczęście trasy są malutkie więc widać gdzie trzeba zaraz skręcić. Dodatkowo twórcy wykorzystali zmienny kąt kamery tego samego toru dla różnych tras, przez co ma się wrażenie, że gra się na innej planszy, choć tak nie jest.

Werdykt: remis (ale gdyby mnie torturowali powiedziałbym, że bardziej wkręciłem się w RR2)

Grafika i Dźwięk

Obie gry prezentują wysoki poziom wykonania. W obu mamy zestaw ładnie grających podkładów muzycznych, które podkręcają atmosferę. Obie też wyglądają bardzo dobrze. W RR2 podczas wyścigu samochody są dość daleko ustawione od kamery przez co nie wymagają wielkiego poziomu szczegółowości. Za to w garażu mamy bardzo ładne, szczegółowe modele. W MMR z kolei nasze resoraki są bliżej pola widzenia, a ich szczegółowość jest spora. Niestety ma to przełożenie na wydajność i optymalizację. Grając na SGSie nie zauważyłem ani razu spadku wydajności w RR2. Inaczej rzecz się miała w MMR. Tutaj spadki wydajności i klatkowania były u mnie na porządku dziennym. Dodatkowo, gra posiada pewne błędy. Jedna trasa ulokowana w miejskim krajobrazie, ma potwornego buga, gdzie po wyskoku samochód przechodzi przez teksturę asfaltu i spada w dół… za każdym razem! Czasami też fizyka potrafi płatać figle, podrzucając nasz resorak bez powodu. Ciasne trasy powodują też łatwiejszy kontakt z ledwo widocznymi elementami drogi. W RR2 nie ma takich problemów. Dodatkowo w grze sporo obiektów pobocznych (opony, ogrodzenia) mają również swoją fizykę i możemy je przesunąć lub rozbić i nie odbijamy się od nich sztywno jak w MMR. Trzeba jednak przyznać, że MMR ma bardzo ładne oświetlenie, które najlepiej widać podczas wyścigów nocnych.

Reckless Racing 2

Mini Motor Racing

Werdykt: lekko na korzyść RR2, a to ze względu na bugi MMR i słabszą optymalizację

Podsumowanie

Obie gry są świetne. Pod warunkiem, że lubisz arcadowy charakter rozgrywki i widok na samochody z góry. Oferują wiele godzin zabawy, mają świetną oprawę graficzną i dźwięk. MMR posiada może gorszą optymalizację i troszkę bugów w fizyce, ale za to jest niemal 3 razy tańsza niż RR2. Należy też pamiętać o dodatkowych plikach do pobrania. W przypadku MMR to 160mb, a RR2 56mb. Jak dla mnie wynik rywalizacji między tymi dwoma grami: remis.

logo-app
App Name
Pixelbite

Free   

pulsante-google-play-store
pulsante-appbrain
qrcode-app

logo-app
App Name
The Binary Mill

Free   

pulsante-google-play-store
pulsante-appbrain
qrcode-app

Podobne artykuły

  • Asphalt 6: Adrenaline HDAsphalt 6: Adrenaline HD Asphalt 6: Adrenaline HD to przykład dobrego sequela. Wszystkiego jest więcej, oprawa ładniejsza, samochody jeszcze szybsze. Ale czy to jedyne zmiany w porównaniu z częścią poprzednią […]
  • Trial Xtreme 2Trial Xtreme 2 Umarł król niech żyje król – chciałoby się zakrzyknąć! Dzisiaj w Android Market pojawiła się gra Trial Xtreme 2, która nie tylko kontynuuje rozgrywkę znaną z poprzedniej części ale niejako […]
  • GT Racing: Motor Academy HDGT Racing: Motor Academy HD Kilka dni temu do oferty gier Gameloftu dołączyły wyścigi GT Racing: Motor Academy HD. O dziwo nie jest to kolejna gra arcade podobna do Asphalt 5 lecz kopia Gran Turismo z PSP. Dodatkowo […]
  • Racing MotoRacing Moto Im szybciej tym lepiej – widać taka idea przyświecała twórcom Racing Moto. W grze wcielimy się w motocyklistę prującego przed siebie na swym stalowym rumaku. Trzymajcie się, czeka ostra […]
  • Reckless GetawayReckless Getaway Po rewelacyjnych wyścigach Reckless Racing developer Polarbit uraczył nas wydaniem kolejnej gry z samochodami w roli głównej. Mimo tego, że w Reckless Getaway już się nie pościgamy zabawa […]
  • Flip RidersFlip Riders Po raz pierwszy odpalając Flip Riders przeżyłem dość spore zdziwienie, bo od samego początku czułem, że gdzieś to już widziałem… Tak jakby znajome przeszkody, podobna oprawa graficzna – […]