• grywalność
  • grafika
  • dźwięk

Deflection śmiało można nazwać Pongiem XXI wieku. Oprócz przejścia w 3D gra doczekała się kilku usprawnień, które nieco urozmaicają rozgrywkę. Czy to jednak wystarczy by przebić popularnością jedną z ikon gier wideo?

Przejdźmy do sedna – moim zdaniem nie doszło do profanacji Ponga 😉 Mimo, że grafika przeszła dość spory lifting niewątpliwie coś pozostało z ascetycznego stylu pierwowzoru, zrezygnowano z nadmiernej ilości efektów graficznych. Sam trzon rozgrywki pozostał niezmieniony – zmagamy się z przeciwnikiem na przeciwko nas próbując zdobyć kolejne punkty. Odbijanie paletką w 3D całkiem nieźle rozwiązano, wszystko jest czytelne i płynne, takie jak powinno być.

Co zatem nowego oferuje jeszcze Deflection? Na wyświetlaczu zobaczymy pasek podkręcenia (spin bar), który to po jego napełnieniu umożliwia odpalenie jednej z 4 dopałek np. spowolnienie czy zbudowanie ściany odgradzającej nas od przeciwnika. Nowość ta nie tylko urozmaica trochę monotonną rozgrywkę ale i zwiększa nieco nasze szanse na wygranie z kolejnymi oponentami. A z tymi nie jest za łatwo bo AI z poziomu na poziom jest coraz lepsze i trudniejsze do pokonania. Oprawa audio to niewątpliwie jedna z największych zalet gry – fenomenalne kawałki FantomenK. Polecam zapoznać się z resztą twórczości tego artysty http://www.myspace.com/FantomenK. Warto wspomnieć, że autorzy gry już zapowiedzieli dodanie w niedługim czasie trybu multiplayer oraz nowych opcji gry jednoosobowej.

logo-app
App Name
Developer

Free   

pulsante-google-play-store
pulsante-appbrain
qrcode-app