• grywalność
  • grafika
  • dźwięk

Gameloft kolejny już raz udowadnia, że jest jedną z najlepszych firm tworzących gry na platformy mobilne. Najnowszą produkcją doświadczonego developera jest klon StarCrafta nawet o nieco podobnym tytule – Starfront: Collision HD. Pora zatem sprawdzić jak spisuje się granie w RTS-y na ekranie dotykowym.

Fabułę Starfront: Collision HD rozpoczyna lądowanie wojsk Consortium na planecie Sinestral gdzie odkryto bardzo wartościowy minerał – Xenonium. Później jak można się domyślić atakują nas obcy. Zresztą ciekawa opowieść w RTS-ach nie jest ich kluczowym elementem aczkolwiek plus za to, że fabuła w ogóle jest. W grze rozegramy po jednej kampanii dla każdej ze stron konfliktu co przekłada się łącznie na 20 etapów. Pierwsze misje rozegramy jako Consortium (marines z przyszłości), później kontrolować będziemy poczynaniami obcych – Myriad by ostatecznie przewodzić rasie Wardens (roboty).

Niewątpliwie gra urzeka pod kątem swego rozbudowania. Przy produkcji twórcy nie poszli na łatwiznę w porównaniu z innymi grami RTS na telefonach, lecz stworzyli niemalże pełnoprawną strategię przypominającą swoje odpowiedniki z komputerów PC. Rozgrywka jak przystało na rasowego RTS-a polega przede wszystkim na rozbudowie bazy a następnie ataku na wroga. Do tworzenia nowych budynków wykorzystujemy wyspecjalizowane do tego celu jednostki, których także używamy by zwiększyć szybkość wydobywania Xenonium czy Energii. Wraz z rozwojem bazy zyskujemy dostęp do nowych budynków w których zrekrutujemy piechotę, jednostki jeżdżące a nawet latające. Każdy z budynków ma możliwość upgrade’u co np. zwiększa limit naszej populacji czy pozwala na ulepszenia właściwości bojowych i obronnych tworzonych jednostek. Zróżnicowanie między wyposażeniem i możliwościami żołdaków jest całkiem spore co zmusza nas do odpowiedniego ich dobierania by nasz atak czy obrona były jak najbardziej skuteczne.

Bardzo ważne w strategiach jest sterowanie, dzięki któremu nie będziemy mieli problemów z wydawaniem właściwych rozkazów pod presją czasu. Tutaj wszystko jest przemyślane, każda z ikon stałych czy tych kontekstowych jest czytelna i już na pierwszy rzut oka wiemy jaki efekt spowoduje jej kliknięcie. W prawym górnym rogu ekranu jest nawet mini mapka, która także spełnia swe zadanie polegające głównie na ukazywaniu rozmieszczenia jednostek wrogów jak i naszych. Przydatny w grze jest również multitouch, dzięki któremu zaznaczymy większą grupę jednostek, które możemy następnie przypisać do jednego z 3 przycisków służących do szybkiego wybierania oddziałów naszych żołnierzy. Samo poruszanie to klasyka, klikamy na jednostkę a później miejsce gdzie ma się ona udać lub wykonać jakąś czynność.

Kilka słów o oprawie graficznej także musi się znaleźć. Wszystko jest piękne, ładnie animowane ale… nie w zbliżeniach, kiedy to kamera ukazuje jednostki z bliskiej odległości. W takich momentach zobaczymy niezwykle kanciaste kształty czy rozmazane tekstury. Ale nie ma co się zrażać gdyż i tak 90% gry spędzimy w widoku maksymalnie oddalonym gdzie grafika z pewnością nie raz nas zachwyci. Recenzenckim obowiązkiem trzeba wspomnieć o pozostałych trybach gry jakie przygotowali dla nas twórcy. Oprócz kampanii mamy możliwość pogrania w popularnym trybie Skirmish (szybka potyczka z AI) oraz w multiplayerze lokalnym jak i przez Internet. Gra dostępna jest jak wszystkie produkcje Gameloft na stronie www http://www.gameloft.com/android-hd-games/.