• grywalność
  • grafika
  • dźwięk

Chyba nie ma gracza, który nigdy by nie grał w Contrę. Ta świetna dwuwymiarowa strzelanka święciła triumfy na rodzimych Pegasusach a dzisiaj jej czwarta odsłona zawitała na Android Market. W takich chwilach wspomnienia z dzieciństwa odżywają na nowo. Czy Contra 4: Redux jest tak samo hardkorowa i grywalna jak jej poprzednie odsłony?

Wszyscy, którzy grali w Contrę na swoim Pegazie od razu będą czuli się jak w domu. Grafika prosto z 8-bitowca, piskliwe dźwięki – istny powrót do przeszłości. Mimo swej prostoty animacja jednak nie jest tak płynna jak byśmy tego oczekiwali. Może Galaxy S nie jest już szczytem wydajności ale tak prosta w oprawie gierka nie powinna sprawiać mu jakichkolwiek problemów – widać, że Konami nie zadbało o optymalizacje gry.

Rozgrywka to już klasyka – biegniemy ciągle w prawo strzelając do kolejnych wrogów, zbierając upgrade’y broni i inne dopałki. Czy jest trudno jak dawniej? O tak, zdecydowanie gra wystarczy na długo, pociski lecą praktycznie z każdej strony a czasu na reakcję za dużo nie mamy. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że gra jest bardziej hardkorowa od poprzednich części co jeszcze bardziej potęguje… sterowanie. Mały, ośmio-kierunkowy d-pad to po prostu pomyłka. Z pewnością lepiej sprawdziłby się tutaj wirtualny analog, gdyż w obecnej formie sterowanie jest bardzo nieprecyzyjne, ciężko wybrać odpowiedni kierunek. Szkoda, że taki element psuje wybitnego klasyka. Miejmy nadzieję, że Konami wypuści update do gry z poprawionym sterowaniem.

Czy zatem warto zainteresować się nie do końca udanym portem Contry 4? Świetna, wciągająca rozgrywka jednak nie wynagrodzi topornego sterowania i dość wysokiej ceny jaką przychodzi nam ponieść za niedorobiony produkt. Polecam jedynie fanatykom serii Contra.

logo-app
App Name
Developer

Free   

pulsante-google-play-store
pulsante-appbrain
qrcode-app